29

Jeśli jest kraj w Europie, który można nazwać rajem dla miłośników lotnictwa, to jest to z pewnością Wielka Brytania. Tradycja Bitwy o Anglię, tradycja wspaniałych konstrukcji lotniczych, jak Harrier, Vulcan, Concorde czy Eurofighter, nie wspominając już o legendarnych Spitfire i Hurricane – to wszystko sprawia, że w Wielkiej Brytanii miłośnikom lotnictwa żyje się naprawdę ciekawie.

Dziś zabiorę Was do Walii, a dokładnie na Mach Loop w Walii. We wpisie prezentuję dwa filmy, z których (obraz to przecież więcej niż tysiąc słów) dowiecie się czym jest Mach Loop. Przedstawię również informacje praktyczne – jak się tam dostać i co można zobaczyć.

Jak ciekawie może być w Wielkiej Brytanii dla miłośników lotnictwa? Oto przykład: Mach Loop w Walii!

Byłem dotychczas 4 razy na Mach Loop. Moje doświadczenia zbieram w tym wpisie.

Oglądaj koniecznie poniższy film w jak najwyższym HD!

Wielka Brytania okiem miłośnika lotnictwa.

Mnóstwo pokazów lotniczych, w tym wiele bezpłatnych (będzie o tym cały cykl wpisów na moim blogu), mnóstwo muzeów lotnictwa, w tym większość całkowicie bezpłatnych (lista wkrótce na blogu), olbrzymie możliwości nauki latania mniejszymi (mnóstwo szkół pilotażu, o czym będę dokładnie pisał na blogu) i większymi (ośrodków z profesjonalnymi symulatorami Boeinga, relacje na blogu już wkrótce) oraz wiele baz lotniczych zarówno Sił Potwietrznych Wielkiej Brytanii, jak i Stanów Zjednoczonych – co gwarantuje tysiące godzin ćwiczeń na brytyjskim niebie, które czasami możemy podziwiać.

Jeśli wiemy gdzie, i jak. 🙂 I o tym właśnie jest ten wpis.

Dlaczego akurat Walia?

Obszar LFA.

To co jest LFA? To Low Flying Area, czyli obszar, na którym dozwolone są loty na bardzo niskiej wysokości.

LFA7 obejmuje większą część Walii, co w praktyce oznacza, że Walia stała się prawdziwą mekką dla miłośników fotografii lotniczej czy po prostu obserwatorów, dla których wyjazd na ćwiczenia wojskowych myśliwców z różnych krajów to po prostu sposób na spędzanie wolnego czasu.

Co to jest Mach Loop?

Mach Loop – nazwa wzięła się od Machynlleth Loop – to zespół dolin w Walii w Wielkiej Brytanii. Z czego słyną te doliny?

Z urządzanych tu regularnie ćwiczeń sił powietrznych różnych krajów – w tym szczególnie Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych.

Ćwiczeń, które obejmują różne rodzaje walk powietrznych, ale przede wszystkim – i tutaj dochodzimy do sedna – lotów na bardzo małej wysokości. Jak małej?

Zobaczcie sami:

Podobno obraz jest wart więcej niż tysiąc słów, więc zobaczcie czego można się spodziewać na Mach Loop, jeśli tylko mamy odrobinkę wiedzy i odrobinkę szczęścia…

Tym razem o wiele większa różnorodność samolotów i helikoptery Apache.

Oglądaj koniecznie poniższy film w jak najwyższym HD!

Moje porady odnośnie Mach Loop.

Gdzie to jest?

Mach Loop mieści się w pobliżu tych 3 miasteczek: Barmouth, Dolgellau oraz Machynlleth, w środkowej Walii.

Jak tam dojechać?

Ja akurat jeździłem samochodem, nie ma absolutnie żadnych problemów ani z dojazdem, ani z parkowaniem samochodu (w dolinach są małe parkingi, na których można zostawić auto).

Co jeszcze można zobaczyć?

Doliny mieszczą się około godziny drogi od słynnego parku narodowego Walii – Snowdonia. Dwukrotnie połączyłem wyjazd na Mach Loop ze zwiedzaniem Snowdonii i to świetny pomysł. Dodatkowo można sobie wejść na najwyższą górę Walii – Snowdon.

Taki kilkudniowy wyjazd do Walii to świetny pomysł – Walia jest po prostu piękna!

Skąd wiadomo, kiedy będą ćwiczenia?

To jest niestety najtrudniejsza część przygotowań. Mówiąc wprost – to są treningi wojskowe, i nie ma przecież otwartej i gotowej listy ćwiczeń dostępnej dla publiczności.

Byłem czterokrotnie na Mach Loop.

Dwukrotnie – prawie nic się nie działo, mimo wczesniejszych informacji że będzie ruch.

Jednokrotnie – było nieźle, chociaż większość lotów była na dość dużej wysokości.

Jednokrotnie – właśnie po to jeździ się na Mach Loop. Trafiłem na tak duże ćwiczenia, że w powietrzu był ruch jak na parkingu przed hipermarketem.

Z mojego doświadczenia wynika, że wyjazd na Mach Loop to troszkę loteria i po prostu wiele, bardzo wiele, zależy od zwykłego szczęścia.

Jeśli ktoś jest prawdziwym maniakiem lotnictwa, to warto zatrzymać się z jednym z hotelików wokół dolin na kilka dni i zwiększyć swoje szanse. Można też mieszkać sobie w lecie w namiociku.

Fora internetowe i kontakty.

Jedną z lepszych metod na zaplanowanie swojego wyjazdu na Mach Loop jest uczestnictwo w brytyjskich forach internetowych dla „samolociarzy”. Jest ich całkiem sporo.

Na szczęście miłośnicy lotnictwa to w większości naprawdę fajni ludzie, i po prostu warto pytać. Czasami wiadomości rozchodzą się „pocztą pantoflową” i wówczas mamy dużą szansę, że nasz wyjazd na Mach Loop okaże się sukcesem.

Ludzie na miejscu.

Również kiedy już będziemy w Walii, warto się rozglądać, nawiązywać kontakty i po prostu pytać.

Jeśli w którymś z okolicznych miasteczek zobaczymy lekko otyłego faceta, ze sprzętem fotograficznym za dziesiątki tysięcy funtów, który podskakuje radośnie na każdy dźwięk samolotu – to możemy być prawie pewni, że nie przyjechał do Walii żeby fotografować wiewiórki.

Do zobaczenia na Mach Loop na wiosnę!